7 października będę miała przyjemność poprowadzić spotkanie członków Grupy Twórczej „Źródłosłów” pod hasłem „Wydarzyło się jesienią…”.
Jesień potraktujemy nie tylko jako porę roku, ale także jako przestrzeń dla historii, wspomnień i literackiej wyobraźni. Jestem ciekawa, dokąd zaprowadzi nas ten temat i jakie teksty powstaną podczas naszego spotkania.
Coraz więcej miejsca w mojej pracy zajmuje proza. Piszę kilka tekstów równolegle i powoli wchodzę również w pracę nad większymi formami.
Jedna z powstających historii wyrasta z doświadczenia wyjazdu do Niemiec. Chciałabym, aby z czasem powstała także jej wersja niemieckojęzyczna. To projekt, któremu nie wyznaczam jeszcze daty zakończenia — pozwalam mu dojrzewać razem ze mną.
Wiersze nadal powstają. Wracam do starszych tekstów, porządkuję je, piszę nowe i zastanawiam się nad kolejnymi publikacjami. Część z nich pozostaje po polsku, część po ukraińsku — tak jak naturalnie przychodzą do mnie słowa.
Pracuję również nad czymś trochę mniej oczywistym — projektem łączącym poezję, symbole i znaczenia. Na razie nie chcę zdradzać wszystkich jego tajemnic. Mogę powiedzieć tylko tyle: 78 symboli może opowiedzieć znacznie więcej niż jedną historię.
Równolegle rozwijam także nowy projekt prozatorski w języku ukraińskim. Powstaje powoli, bez pośpiechu, z myślą o przyszłej publikacji.